Publikacja każdego rankingu szkół wyższych budzi szereg dyskusji nad ich poprawnością i prawidłowością ich wyników. Coraz częściej są one również przedmiotem analiz naukowych.

 

Wpływ rankingów szkół wyższych na decyzje dotyczące wyboru uczelni przez kandydatów jest coraz bardziej widoczny, w szczególności w perspektywie globalnej. Niektóre państwa budują również na nich swoją politykę w zakresie finansowania stypendiów studentom kształcącym się zagranicą. Znaczenie rankingów szkół wyższych jest więc niebagatelne, stąd też każdorazowa ich publikacja budzi żywą dyskusję w środowisku akademickim.

Wrześniowy numer czasopisma „Higher education” publikuje wyniki badań nad metodologią sporządzania światowych rankingów szkół wyższych. W szczególności wskazuje szereg błędów które w nich występują. Artykuł Marie-Laure Bougnol oraz Jose H. Dula pt. „Technical pitfalls in university rankings” prezentuje wyniki analizy metodologii konstruowania największych światowych rankingów szkół wyższych: US News and World Report (USNWR) „Best National Universities”, QS World University Rankings, Academic Ranking of World Universities czyli popularny „ranking szanghajski” oraz The Leiden University „Green Ranking”.Badacze wskazują w nim na szereg błędów mogących wpłynąć na obiektywizm ranking oraz formułują szereg wskazówek jak można ich uniknąć.

W opinii badaczy prezentowanej w artykule, rankingiem pozbawionym większości wad jest ranking prowadzony przez Uniwersytet w Leiden, który można znaleźć TUTAJ. W rankingu Leiden University klasyfikowanych jest aż osiem polskich uczelni: Uniwersytet Warszawski, Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Jagelloński, Politechnika Warszawska, Akademia Górniczo – Hutnicza, Uniwersytet Wrocławski oraz Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Najwyżej klasyfikowany jest Uniwersytet Warszawski. W zestawieniu z roku 2014 zajmuje on 596 miejsce na świecie i 278 w Europie.