Mimo, iż w porównaniu do ubiegłego roku, spadła liczba osób podejmujących studia wyższe, wśród maturzystów utrzymuje się trend związany z wyborem uczelni technicznych.

.
Najwięcej kandydatów na jedno miejsce odnotowano na kierunkach: informatyka, prawo i zarządzanie. Z raportu GUS wynika jednak, iż do najpopularniejszych pod względem ilości osób na roku należą m.in.: biznes, administracja oraz kierunki inżynieryjno-techniczne, społeczne, a także pedagogiczne. Oznacza to, że oferta uczelni nie jest całkowicie zgodna z oczekiwaniami i potrzebami maturzystów.

Zdaniem ekspertów, powinna powstać niezależna jednostka, która opracuje strategię rozwoju kraju w perspektywie najbliższych 5, 10 lub 20 lat – na podstawie takiego dokumentu można będzie wskazać, jakie obszary nauczania staną się priorytetowe dla gospodarki.

O opinię poproszono Eksperta Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego – Piotra Pokornego, który stwierdził, iż:

„Po roku kształcenia okazuje się, że to nie jest to, o czym marzyli, ale wówczas trudno jest im zrezygnować, bo nie chcą tracić roku, a często także pieniędzy. Zostają więc na studiach, po czym po dwóch latach umacniają się w przekonaniu, że podjęli złą decyzję.” Dodatkowo, uważa on, iż szkoły średnie potrzebują doradców zawodowych, którzy pomogliby młodym ludziom podjąć decyzje dotyczące dalszej ścieżki kształcenia (…)

Niektóre uczelnie nadal oferują kierunki studiów, nie zwracając uwagi na rynek pracy. Robią tak, bo jest im wygodniej chociażby ze względu na dysponowanie określonymi zasobami kadrowymi (…)

Jednak rząd nie powinien uczelniom narzucać, kogo mają kształcić. Nie chodzi bowiem o powrót do idei kierunków zamawianych”.

Ekspert zwraca uwagę na fakt, iż uczelniom trudno jest tworzyć długoterminowe prognozy dotyczące rynku pracy, bowiem nawet pracodawcy nie mogą sprecyzować swoich potrzeb w odniesieniu do niedalekiej przyszłości. Dlatego też, ważne jest rozwijanie oferty studiów dualnych, czyli kształcenie studenta jednocześnie na uczelni i w miejscu pracy, jak również skoordynowanie działań pomiędzy ministrami edukacji i nauki, dotyczących wyboru dalszej ścieżki kształcenia przez maturzystów.

Podobnego zdania jest również Tomasz Tokarski – przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczpospolitej Polskiej, który twierdzi, iż jakość oferowanych przez uczelnie kierunków weryfikuje rynek pracy. W podjęciu decyzji przez przyszłych maturzystów ma pomóc stworzony przez ministerstwo system ELA, umożliwiający porównanie kierunków studiów ze statusem materialnym absolwentów, jak też ich  sytuacją na rynku pracy.

.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna