Z dniem 1 października 2014 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. Wśród wielu zmian objętych jej zakresem znajdują się także sprawy dotyczące nauczycieli akademickich. Zmiany te nie są liczne, jednakże obejmują zarówno kwestie stricte związane ze stosunkiem pracy, jak i zagadnienia szeroko rozumianych procedur awansu naukowego.

Jedną z ważniejszych zmian jest doprecyzowanie wyjątków dotyczących zatrudniania na stanowisku profesora nadzwyczajnego i profesora wizytującego. Według nowych reguł, każdorazowe zatrudnienie na tych stanowiskach osoby nieposiadającej stopnia naukowego doktora habilitowanego, poza znaczącymi osiągnięciami naukowymi, będzie wymagało udokumentowania przez kandydata co najmniej 5-letniego doświadczenia w samodzielnym kierowaniu zespołami badawczymi w innym państwie. W odniesieniu do stanowiska profesora nadzwyczajnego, wymagania zostały dopełnione również wymogiem uzyskania pozytywnej opinii Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Pozostaje kwestią dyskusji, czy wprowadzenie wymogu doświadczenia w kierowaniu zespołami badawczymi poza granicami naszego kraju było konieczne, i czy nie wystarczyłoby legitymować się takim doświadczeniem zdobytym w Polsce.

Kolejna grupa zmian, wzbudzająca bardzo duże kontrowersje na wszystkich etapach prac legislacyjnych, dotyczy urlopów. W odniesieniu do tzw. „płatnych urlopów naukowych” usunięto wymóg posiadania statusu nauczyciela mianowanego. W związku z tym od 1.10.2014 r. o płatny urlop naukowy będą mogli ubiegać się nauczyciele już ze stopniem doktora. Minimalna, 7-letnia częstotliwość pozostała bez zmian. Co ważne, wprowadzono dość istotne zaostrzenie wymogów dotyczące działalności naukowej – urlop naukowy będzie można uzyskać tylko na potrzeby przeprowadzenia badań poza uczelnią. Sformułowanie tego przepisu jest o tyle niefortunne, że może nasuwać na myśl całkowite ograniczenie możliwości prowadzenia badań na jakiejkolwiek uczelni, a nie tylko na macierzystej. Wydaje się to jednak jedynie legislacyjnym niedopatrzeniem stylistycznym, które nie powinno mieć wpływu na rzeczywistą możliwość wykorzystania urlopu naukowego. Warto w ramach ciekawostki podkreślić, że w początkowym stadium procesu legislacyjnego, wymóg ten był o wiele bardziej radykalny, przewidywał bowiem jedynie badania poza granicami kraju. Na szczęście w toku prac podkomisji sejmowej udało się wynegocjować zmianę, dzięki której uniknięto „wykluczenia” pewnej grupy naukowców, która z uwagi na specyfikę obszaru swojej pracy naukowej, mogłaby mieć problem ze spełnieniem wspomnianego kryterium badań międzynarodowych.
W zakresie zasad przyznawania urlopów dużej zmianie uległ także urlop dla poratowania zdrowia. Największą modyfikacją w stosunku do poprzednich regulacji jest wydłużenie stażu pracy, po jakim można będzie ubiegać się o wspomniany urlop, aż o 10 lat. Oznacza to, że po wejściu w życie nowelizacji zgodę na urlop dla poratowania zdrowia będzie można otrzymać nie wcześniej niż po przepracowaniu 15 lat. Ponadto łączny wymiar urlopu w całym okresie zatrudnienia nauczyciela akademickiego nie będzie mógł przekraczać jednego roku, a nie, jak do tej pory, dwóch lat. Dodatkowo, regulacje ustawowe zostały wzbogacone o uszczegółowione zasady orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi akademickiemu urlopu dla poratowania zdrowia przez właściwych lekarzy.
Jak można zauważyć, już tych kilka „drobnych” zmian na pierwszy rzut oka wydaje się być nie do końca przemyślanych i dopracowanych. Szkoda, że Senat Rzeczypospolitej nie zmierzył się z kilkudziesięcioma poprawkami do nowelizacji UPSW, które zostały przedłożone przez Biuro Legislacyjne oraz inne podmioty. Być może udałoby się uniknąć pewnych prostych wpadek legislacyjnych.