W związku z 20. rocznicą podpisania Deklaracji Bolońskiej, w niemieckim radio Deutschlandfunk wyemitowana została audycja poświęcona procesowi bolońskiemu. O wypowiedź poproszono również naszych ekspertów: Piotra Pokornego oraz Jakuba Brdulaka.
Deklaracja bolońska, podpisana 19 czerwca 1999 roku przez ministrów odpowiedzialnych za szkolnictwo wyższe w 29 krajach europejskich, zapoczątkowała tzw. Proces Boloński. Zmierza on do wypracowania wspólnej „europejskiej” reakcji na problemy występujące w większości krajów. Celem Procesu Bolońskiego jest między innymi:

  • stworzenie warunków do mobilności obywateli,
  • dostosowanie systemu kształcenia do potrzeb rynku pracy, 
  • doprowadzenie do poprawy zatrudnienia,
  • podniesienie atrakcyjność i poprawa pozycji konkurencyjności szkolnictwa wyższego w Europie (tak, aby odpowiadała ona wkładowi tego obszaru w rozwój cywilizacji).

System boloński umożliwił tysiącom polskich studentów podjęcie studiów za granicą. Ze statystyk dotyczących unijnego programu Erasmus wynika, iż z możliwości nauki poza granicami kraju skorzystało już 200 tysięcy młodych Polaków, m.in. dzięki systemowi punktów ECTS.

O komentarz poproszono naszego eksperta, Piotra Pokornego:

“Uniwersytety zaczynają rozumieć, że uczestniczą w międzynarodowej rywalizacji. Coraz więcej uczelni organizuje wydarzenia integrujące zagranicznych studentów. Rośnie liczba seminariów w językach obcych, zwłaszcza w języku angielskim. Z naszych badań wynika, że studenci wybierają miejsce swojego pobytu za granicą przede wszystkim ze względu na atrakcyjność miasta. Najbardziej odpowiednim przykładem będą tu Warszawa, Gdańsk, Poznań i Wrocław, a także Lublin.”

oraz Jakuba Brdulaka:

“Polska od początku uczestniczyła w systemie bolońskim. Z jednej strony na współpracy zyskały polskie Uniwersytety, dotyczy to głównie współpracy z zachodnimi uczelniami. Z drugiej zaś strony zrównanie toku studiów ułatwia polskim absolwentom pozostanie za granicą. Przykładowo, w medycynie mamy problem dotyczący tego, że jesteśmy bardzo dobrze wykształceni. Mamy również studentów ze Stanów Zjednoczonych oraz Szwecji. Ale bardzo trudno jest zatrzymać tych lekarzy w Polsce.  Korzystają oni ze wspólnych unijnych regulacji dotyczących rynku pracy. Nie jest to korzystne dla Polski. Ale wybór tego, co jest dobre dla jednostki, zawsze należy do niej. Polska powinna podjąć trud, aby stać się dla tych ludzi krajem pierwszego wyboru.

Początkowo proces boloński wzbudzał w Polsce liczne zastrzeżenia. Wszystko zmieniło się wraz z początkiem XXI wieku. Polska poważnie podchodzi do stawianych przed nią wymagań. Choć nie zawsze wszystkie z nich realizuje. Na przykład podczas konwersji punktów ECTS na liczbę przepracowanych przez studenta godzin. W niektórych przypadkach musieliby oni uczyć się od rana do wieczora, aby wyrobić przewidzianą liczbę punktów. Nie znam żadnego państwa, które przyjęło system boloński, gdzie proces ten jest dokładnie wdrażany.”