Ebook: Tworzenie nowoczesnych kierunków studiów. Od danych do wdrożenia

Rodzaje decyzji w praktyce szkół wyższych – wyrok WSA w Poznaniu dot. wznowienia studiów
Niniejszy artykuł stanowi wstępną próbę rozwiązania generalnych wątpliwości, które bardzo często pojawiają się w praktyce uczelni wyższych, a dotyczących prawidłowego stosowania pojęcia „decyzja” na określenie pewnego władczego aktu administracyjnego, którego adresatem je st student. Nie na darmo w kuluarach uczelnianych mówi się, że „decyzja decyzji nierówna”. Jest w tym powiedzeniu sporo racji. Czym innym będzie bowiem „decyzja” rozumiana jako „decyzja administracyjna”, a czym innym „decyzja inna, zwykła”, rozumiana jako pewien przejaw woli zamknięty w uczelnianym piśmie. Z tą pierwszą, wiążą się liczne konsekwencje.
Tekst opieram na konkretnym przypadku, który został zbadany i rozstrzygnięty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 27 marca 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 1194/18 (dostępny TUTAJ). Sprawa dotyczyła wznowienia studiów. Sąd stanął w jej rozstrzygnięciu w opozycji do stanowiska uczelni. Jednocześnie wyjaśnił sporo kwestii o charakterze ogólnym.
Ale wróćmy do początku. Tak jak wspomniałem, w praktyce uczelnianej bardzo często możemy spotkać się z niejednoznacznościami czym tak naprawdę jest „akt administracyjny”, który organ uczelni wydaje. Czy jest to decyzja w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego, czy tylko decyzja w potocznym tego słowa rozumieniu? Prawidłowe zakwalifikowanie ma swoje konsekwencje. Decyzja administracyjna musi spełniać wymogi stawiane art. 107 k.p.a., „decyzja inna”, już nie. W decyzji administracyjnej musimy zawrzeć m.in. prawidłowe pouczenie o przysługujących środkach i procedurze odwoławczej, w tym drugim wypadku już nie. Idąc dalej, akty (często mówi się potocznie: pisma, orzeczenia, stanowiska, rozstrzygnięcia) nie będące decyzjami administracyjnymi możemy pozostawić bez ścieżki odwoławczej, co z perspektywy uczelni częstokroć ułatwia ostateczne załatwienie sprawy w ten sposób rozstrzyganej. Sprawę dodatkowo komplikuje ustawa UPSWiN, która w moim przekonaniu niedostatecznie precyzuje w jakich sprawach powinny być wydawane decyzje administracyjne – z pełnymi tego konsekwencjami, a w jakich nie, pozostawiając tym samym swobodę działalności uczelniom. Ilustracją tego zagadnienia jest powszechna przecież w świecie akademickim instytucja wznowienia studiów.
Przepisy ustawy nie przewidziały żadnych konkretnych regulacji odnoszących się wprost do wznowienia studiów. Podstawa prawna, umożliwiająca ewentualne wznowienie studiów przez osobę zainteresowaną, wynika zatem wyłącznie z przepisów wewnętrznych uczelni, np. regulaminu studiów, statutu, uchwał. Rzecz jasna, znajduje generalne umocowanie w ustawie (moim zdaniem będzie to jej art. 85 regulujący w podstawowe prawa studenta), nie mniej konieczne są uregulowania wewnętrzne. Podkreślić przy tym należy, że wznowienie studiów uregulowane w przepisach regulaminu studiów nie jest instytucją tożsamą ze wznowieniem postępowania określonym w przepisach kpa.
Wydawać się zatem może, że skoro ustawa nie nakazuje wprost wydawania decyzji administracyjnej w przedmiocie wznowienia studiów (czyli w praktyce: zgody na wznowienie lub odmowy udzielenia takiej zgody), to można w takim wypadku wydać „decyzję inną, zwykłą”. Sąd rozwiewa te wątpliwości i w zgodzie z wieloletnią linią orzeczniczą uznaje, że indywidualne rozstrzygnięcie dotyczące osoby, kształtujące jej prawa i obowiązki, jest decyzją administracyjną.
I to jest generalna konkluzja niniejszego tekstu. Uważam, że formę „decyzji innych” aniżeli administracyjne można zarezerwować wyłącznie dla spraw o charakterze „słabszym”, innym, niż wyżej opisanym. Każde zaś rozstrzygnięcie, czy to pozytywne czy negatywne, dotyczące konkretnego studenta oraz kształtujące jego prawa i obowiązki będzie decyzją administracyjną. Nie ma przy tym wpływu na tą kwalifikację okoliczność, że sprecyzowano tę kwestię w ustawie czy też nie.
W przytoczonym wyroku, po zbadaniu decyzji, która miała umocowanie w aktach wewnętrznych uczelni (bo przecież w ustawie nie ma takiej regulacji), sąd stwierdza, że „zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z § 56 ust. 3 lit. b Regulaminu studiów”. W dalszej części wskazuje na konkretne wadliwości: „uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji nie spełniają wymagań wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu decyzji ogranicza się do stanowiska zajętego przez Radę Wydziału Historycznego, które to stanowisko w żadnym wypadku nie może zastępować uzasadnienia decyzji organu rozstrzygającego sprawę. Obszerna argumentacja mająca przemawiać za wydaniem decyzji o odmowie wznowienia studiów przedstawiona została dopiero w przesłanek do Sądu odpowiedzi na skargę. Odpowiedź na skargę nie może jednak uzupełniać zaskarżonej decyzji przez zamieszczenie w niej ocen i rozważań, które zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. powinno zawierać jej uzasadnienie faktyczne i prawne. Organ nie odniósł się również do argumentacji przedstawionej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Niewyjaśnienie okoliczności stanu faktycznego i nie odniesienie się do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oznacza, że decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 11, art. 14, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.”. Ponadto sąd zwraca uwagę, że „zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. W toku postępowania zainicjowanego wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy organy drugiej instancji zobligowany jest do stosowania wszystkich przepisów zawartych w Dziale I zatytułowanym „Przepisy ogólne”, w tym art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., zgodnie z którym pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. W rozpoznawanej sprawie zarówno decyzja z dnia […] lipca 2018 r., jak i wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy decyzja z dnia […] września 2018 r. podpisane zostały przez Prorektora […]. Prorektor działał z upoważnienia Rektora Uniwersytetu, który jest organem. Tylko rektor państwowej uczelni wyższej jako piastun funkcji organu nie podlega wyłączeniu przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Osoba będąca piastunem organu nie jest pracownikiem organu. Nie dotyczy to jednak prorektora upoważnionego do działania w imieniu rektora, gdyż nie może być uznany za osobę piastującą funkcję, która nie podlegałaby wyłączeniu na zasadzie określonej w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przy ponownym rozpoznaniu sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a. ( por. wyrok NSA z 24 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 1360/10, z 4 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 2959/13, z dnia 8 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2000/13; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prorektor jest pracownikiem organu monokratycznego, działającym z upoważnienia organu i podlega wyłączeniu od załatwienia sprawy na zasadach art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.”.
Podsumowując, w moim przekonaniu, każde rozstrzygnięcie, czy to pozytywne czy negatywne, dotyczące konkretnego studenta oraz kształtujące jego prawa i obowiązki będzie decyzją administracyjną. Nie ma przy tym wpływu na tą kwalifikację okoliczność, że sprecyzowano to w ustawie czy też nie. Niewątpliwie zatem, oprócz typowych decyzji administracyjnych np. o charakterze stypendialnym, taką decyzją administracyjną będzie np. odmowa wznowienia studiów. Warto o tym pamiętać w praktyce uczelnianej, także tej legislacyjnej. Pomocne może okazać się precyzyjne uregulowanie tych kwestii w aktach uczelnianych (np. regulaminach), tak by później minimalizować wątpliwości i błędy w bieżącej działalności orzeczniczej organów uczelni.
Autor: dr Artur Kokoszkiewicz, ekspert ds. prawnych Instytut Rozwoju Szkolnictwa Wyższego
Bądź na bieżąco i zaobserwuj nas w Social Mediach – polub fanpage na Facebooku oraz na LinkedIn. A jeśli chcesz otrzymywać na swoją skrzynkę mailową Prasówkę Akademicką oraz najnowsze wpisy z naszego bloga, zarejestruj się do Newslettera IRSW!



