Szok kulturowy to zjawisko zachodzące na styku kultur. Jego stopień zależy od wielu czynników, m.in. od tego jak bardzo różnią między sobą dane kultury. Kiedy na uczelni przyjmuje się na studia studentów zagranicznych, prawie każdy z nich doświadcza szoku kulturowego. Jedni radzą sobie z tym bardzo dobrze, są jednak też tacy, którzy potrzebują szczególnej uwagi i więcej czasu, aby podołać temu wyzwaniu.

W zneutralizowaniu działania szoku kulturowego pomóc mogą:

  • znajomość języka nowo poznanej kultury – umiejętność posługiwania się językiem jako podstawowym narzędziem komunikacji wpływa pozytywnie na psychikę (człowiek jest bardziej pewny siebie i rozumie lepiej otoczenie)
  • kontakty towarzyskie
  • oswojenie się z myślą, że proces adaptacji jest procesem trudnym i wymagającym poświęceń
  • pomoc z zewnątrz
  • budowanie relacji z otoczeniem

Różnice kulturowe objawiają się również w gestach i zwyczajach cudzoziemców – student z Chin wita się skinieniem głowy i trzyma dystans, z kolei student z Hiszpanii głośno wita się z nami od samych drzwi i skraca dystans. Kolejnym przykładem są studenci, którzy są zdziwieni tym że po 10 minutach od rozpoczęcia zajęć drzwi sali są zamykane na klucz oraz ich przeciwieństwo, czyli osoby, które nie rozumieją, jak można się w ogóle spóźniać. Podobnie gesty takie jak victoria, czy kciuk do góry mogą w różnych kulturach oznaczać coś innego.

Gest “victorii” – w Polsce ten gest ma wielkie historyczne i polityczne tradycje. Wystarczy przypomnieć sobie zdjęcie uradowanego Lecha Wałęsy lub Tadeusza Mazowieckiego po wyborach w roku 1989. Dla Polaków jest to więc nie tylko gest zwycięstwa, ale także wolności. Podobne znaczenie popularna “victoria” ,a w całym kręgu kultury zachodniej, warto jednak z tego gestu korzystać ostrożnie i umiejętnie. Ręka i dwa palce skierowane w niewłaściwą stronę są gestem odbieranym jako obraźliwy na terenie całego dawnego imperium brytyjskiego. Jak głosi plotka, tego drugiego znaczenia “victorii” nie był świadom nawet sam Winston Churchill. Dopiero reakcja ze strony doradców (“panie premierze, w druga stronę”) zapobiegła dalszemu obrażaniu wiwatujących na jego cześć tłumów.                                                        Taka sama wpadka była podobno także udziałem Margaret Thatcher.

Gest “kciuk do góry” – popularny gest, który ma wiele znaczeń – dlatego trzeba na niego uważać. Spróbujmy po kolei. W USA podniesiony kciuk komunikuje sukces, zwycięstwo nad przeciwnościami losu lub miłe wydarzenie. Podobnie jest też w Polsce, ale dla Niemców, Austriaków i Francuzów ten gest nie ma prawie żadnego znaczenia, poza tym najbardziej oczywistym, czyli oznaczeniem liczby “jeden”. Podniesienie kciuka do góry może być, niestety groźne na Bliskim Wschodzie, a także w południowej Europie. Gest ten oznacza w tych regionach coś niezwykle obraźliwego, wulgarnego i dlatego lepiej go unikać. Szczególnie ostrożnym trzeba być w Sardynii, gdzie jak głosi miejska legenda, pod kolami samochodów ginie wielu nieświadomych niczego autostopowiczów.


Jak sobie z tym poradzić i jak pomóc nowym studentom w radzeniu sobie z szokiem kulturowym
w pracy, dziekanacie, akademiku, czy innej jednostce zajmującej się obsługą studentów
zagranicznych, można się dowiedzieć na cyklu naszych SZKOLEŃ DEDYKOWANYCH 
z obszaru Internacjonalizacji kształcenia i obsługi cudzoziemców.
Przykładowe tematy szkoleń:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Joanna Domagała
Ekspertka ds. internacjonalizacji oraz komunikacji międzykulturowej